Aby trochę uporządkować książkowe wpisy (które ku mojej radości cieszą się wśród Was dużą popularnością), od dziś będą się ukazywały w dwóch cyklach. Po srogim rozmyślaniu nad ich nazwą, stanęło na KSIĄŻKI DLA MALUCHÓW i KSIĄŻKI DLA STARSZAKÓW. Podział jest oczywiście ciut sztuczny, bo nieraz pisałam, że zainteresowania dzieci są tak zmienne, że trudno je szufladkować. Teoretycznie książki dla maluchów to te skierowane do dzieci do ok. trzech lat. Z kolei te dla starszaków: od trzech lat wzwyż. Do ilu lat? Nie ma górnej granicy, po wiele z nich sięgam z przyjemnością i ciągle czegoś się uczę.
Jednak praktyka podwójnej mamy mówi, że wszystkie książki są… po prostu dla dzieci. Czasem trzyletnia Mila sięga po książkę, którą kupiłam z myślą o Leonie, czasem jest odwrotnie. Nie przywiązujcie się za bardzo do liczb, bardziej do zainteresowań i etapu rozwoju dzieci.
Na dobre rozpoczęcie cyklu, na końcu wpisu znajdziecie konkurs (w którym do wygrania część pokazanych tu książek) :).
Spis treści:
- 1 Książki dla starszaków:
- 1.1 Nauka czytania
- 1.2 Zawodowcy w świecie zwierząt
- 1.3 seria Niesamowita natura
- 1.4 HELLO RUBY – programowanie dla dzieci
- 1.5 Po ciemku, czyli co się dzieje w nocy
- 1.6 #mamawdomu, czyli poradnik dla kreatywnych rodziców
- 1.7 Opowieści dla dzieci, które chcą być wyjątkowe
- 1.8 Malala i jej czarodziejski ołówek
Książki dla starszaków:
Nauka czytania
Ciekawa i pięknie ilustrowana książka dla dzieci, które poznają litery i uczą się czytać. Również dla tych, którym ta nauka przychodzi z trudem. Podobają mi się wskazówki dla rodziców/nauczycieli dopisane na marginesie i pytania pomocnicze dla dzieci. Całość podzielona jest na trzy części: nauka liter, nauka sylab, czytanie całych słów. Teksty są napisane w interesujący sposób, dużą czcionką i z zachowaniem sporych odstępów między wersami. Bardzo lubię!
Zawodowcy w świecie zwierząt
Kopalnia wiedzy dla młodych przyrodników! Dzięki tej książce odkryją, czym zajmują się zwierzęta na pustyni, na bagnach, w ogrodzie albo w zaroślach namorzynowych. Możemy zobaczyć zwierzęta ponad 100 gatunków w ich naturalnych środowiskach. A na kolejnej kartce dowiemy się, jak „zawód” wykonuje dane zwierzę. I tak na przykład: ślimak jest wspaniałym gimnastykiem, jeleń – mistrzem jedzenia na czas, a mangusta zaś – rozbójniczką. „Zawodowców…” czytamy i oglądamy z nieustającym zainteresowaniem (i wybuchami śmiechu co jakiś czas!).
seria Niesamowita natura
Całą serię Niesamowita natura tworzą 3 książki: Zdumiewające przyjaźnie, Sztuka przetrwania, Mity i stereotypy. Każda z nich jest absolutnie doskonała, na pierwszy ogień polecam Mity i stereotypy. Dowiecie się z niej przede wszystkim – dlaczego pozory mylą i poznacie dowody na to stwierdzenie pochodzące ze świata zwierząt. Dlaczego to NIEPRAWDA, że nietoperze wplątują się we włosy, że przed niedźwiedziem należy uciekać na drzewo, albo że strusie to tchórzliwe stworzenia? Czy węże mają dobry słuch i co jest największym na świecie zagrożeniem dla rekinów? W każdej z trzech książek znajdziecie niezliczoną ilość ciekawostek, opisy zwierzęcych niedocenianych umiejętności i niezwykłych międzygatunkowych przyjaźni.
HELLO RUBY – programowanie dla dzieci
HELLO RUBY to pozycja typu 2 w 1: książka podzielona jest na pół – pierwszą część stanowi opowiadanie, a drugą – praktyczne ćwiczenia. Towarzysząc sympatycznej dziewczynce i jej przyjaciołom, dziecko dowiaduje się czym jest algorytm, sekwencja lub pętla. Ta książka jednak nie uczy programowania w żadnym konkretnym języku, robi coś znacznie ważniejszego. Pomaga kształtować umiejętności i ćwiczyć logiczne myślenie, które w przyszłości będą przydatne młodemu programiście. A że mówi się, że programowanie jest umiejętnością XXI wieku, można założyć, że większość naszych dzieci zetknie się z nim w swoim życiu.
Została wydana druga część, przeznaczona dla nieco starszych dzieci (5-9 lat), ale na razie trwa nasza przygoda z jedynką, więc niewiele jestem w stanie o niej powiedzieć. No, może poza tym, że również podzielona jest na dwie części (oczywiście, że zajrzałam, nigdy nie mogę się oprzeć nowym książkom :P).
Na stronie helloruby.com/pl znajdziecie wiele gotowych pomysłów na zabawę, a do tego gotowe do wydrukowania materiały.
Po ciemku, czyli co się dzieje w nocy
Absolutnie piękna książka (przez duże „k”, bo i rozmiar ma słuszny), której autorka zabiera nas w podróż po nocnym świecie. Zaglądamy w miejsca niezwykłe, takie, do których zwykle byśmy się nie wybrali, szczególnie nocą. Odwiedzamy więc ciemny las, odległy biegun, oddział położniczy w szpitalu i zaglądamy do biurowca po drugiej stronie ulicy. Co tam się dzieje nocą? A co dzieje się z naszym ciałem? I dlaczego sen jest nam w ogóle potrzebny?
#mamawdomu, czyli poradnik dla kreatywnych rodziców
Ta książka jest i nie jest dla dzieci – stanowi raczej inspirację dla rodziców, jak razem z dziećmi stworzyć coś kreatywnego. Pomysły są fajne, to książka, która z pewnością przyda się w każdym domu, w którym są dzieci (a także np. w przedszkolu). Większość rzeczy, które są używane w poradniku mamy w domu (lub z łatwością czymś je zastąpimy). Znajdziecie tu przepisy na przeróżne masy plastyczne, inspiracje do samodzielnego przygotowania prezentów dla bliskich i zabawy na świeżym powietrzu.
Mam zastrzeżenia co do jakości wydania – papier mógłby być trochę grubszy, bo z założenia to przecież książka do “intensywnego” użytkowania :).
Opowieści dla dzieci, które chcą być wyjątkowe
Najprostszym sposobem, aby dać dzieciom przykład i odwagę do życia „po swojemu” jest wspólne czytanie inspirujących książek. Bez wątpienia dla mnie taką pozycją są „Opowieści…”. Poznajemy historie ludzi sławnych, ale też cichych bohaterów, którzy gdzieś na drugim końcu świata wyrośli ponad przeciętność. Nie będę więcej pisać o tej książce, bo poświęciłam jej cały oddzielny wpis – znajdziecie go TUTAJ.
Malala i jej czarodziejski ołówek
Wzruszająca i szalenie inspirująca historia małej dziewczynki, której zamarzył się lepszy świat. O tym, dlaczego warto uwierzyć w czary i że do zmieniania świata potrzebny jest w zasadzie jedynie ołówek i papier. Jeśli ta dziewczynka jest najmłodszą w historii laureatką Pokojowej Nagrody Nobla, to… serio, warto przeczytać tę książeczkę. Niejeden raz.
Jak dla nas najciekawsza jest “Niesamowita natura” ciekawostki z życia zwierząt zawsze najbardziej wciągają moje dzieciaki. Do tego piękne ilustracje i długi czas z książką gwarantowany.
Aż chce mi się krzyknąć “oh my god” niczym Janice z Friendsów! Tak, zdecydowanie seria Niesamowita natura to coś, co spodobałoby się całej naszej rodzinie, a szczególnie naszemu 5-letniemu wszędobylskiemu odkrywcy, tropicielowi wszystkiego co sie rusza (a jak przy tym na drzewo ucieka tym jeszcze lepiej!). Jakbyśmy je otrzymali ucieszyłabym się niezmiernie wraz z efektami dzwiekowym a’la Janice właśnie ?
Książki, obok których moja Olcia nie przechodzi obojętnie są o zwierzętach. Nie od dziś, od dawna. Wielką frajdę miałaby z pooglądania książek z serii Niesamowita natura. A tak naprawdę nie tylko Ona. Hehe. Także uśmiechamy się obie do Ciebie moi-mili..
Wszystkie przedstawione książki wydają się być bardzo ciekawe, ale myślę, że moją siedmiolatkę zainteresowałaby książka “Hello, Ruby”. Myślę, że Ewie przydałaby do gustu główna bohaterka (są do siebie podobne), a poza tym temat książki jest bardzo na czasie. W pierwszej klasie nie mamy niestety zajęć z programowania/kodowanua, a wiem, że takie tematy córę bardzo interesują.
Hello, Ruby to naprawdę petarda.
Seria Niesamowita natura jest G-E-N-I-A-L-N-A!!!
Kaja, seria “Niesamowita natura” skradła moje/nasze serca. Poważnie ?. Nasz niespełna 5-latek byłby przeszczęśliwy gdyby je otrzymał ?. Jego ciekawość otaczającego go świata nie zna granic, za co bardzo go cenimy i pomagamy mu w jego odkrywaniu! Pozdrawiamy serdecznie. Agnieszka, mama Kacperka ❤.
Nie mogę przejść obojętnie obok skradzionego serca… Dlatego oczywiście “Niesamowita natura” leci do Was! Napisz do mnie, proszę, na: blog@moi-mili.pl i podaj adres, pod który chcesz, żeby wysłać nagrodę, oraz telefon dla kuriera. Serdeczności!
O rany! Niesamowita natura ❤️ Co mam powiedziec – wiosna przyszła i żyjemy tym tematem w każdej chwili. Ale pozniej pomyślałam, ze Malał to jednak jest historia. Pokojowa nagroda Nobla – wielka rzecz! Niesamowita. Warto takie historie mieć w głowie, w sercu i zyc nimi i zmieniać świat. Ale tez programowanie – nie wiem do końca, jak tego z książki można się nauczyć, za moich czasów ;) takich rzeczy nie było ;) Może warto, bo może to zmieni nasz mały prywatny świat ;) Pisze ten komentarz i nadal nie wiem, która ksiazka najciekawsza – ale to dobrze, ważne, żeby czytać,… Czytaj więcej »
Malala oczywiście. Autokorekta robi swoje ;)
Ja wybieram “Hello, Ruby”. Mój mąż pracuje w branży IT i wiecznie siedzi przed komputerem. Moża ta książka sprawi, że oderwie się od ekranu, przeczyta ją Karolce i wspólnie zaczną odkrywać świat programowania…
Seria niesamowita przyroda skrada nasze serce. Jest to obowiązkowa pozycja w niezbędniku ciekawskiego przedszkolaka, a ja mam takie dwie panny, które chciałyby wszystko wiedzieć :) czytanie to jedna z piękniejszych rzeczy jakie możemy dać dziecku, a tu zapoznajemy i zbliżamy go jeszcze do natury.
My chętnie przygarniemy Hello Ruby. Mam w domu małego marzyciela, który już teraz wszystkim naokoło powtarza, że on to jak dorośnie, to biedzie budował roboty :-) więc podstawy programowania będą jak znalazł. Ojciec nasz jest informatykiem, więc świetna książka dla zgłębiania wspólnych tematów, budowania mocniejszych więzi i relacji w trakcie wspólnego czytania. Już dawno miałam ją na oku, a tu taka okazja.
Zdecydowanie najwieksza ciekawosc wzbudza – Opowiesci dla dzieci ktore chca byc wyjatkowe… czytalysmy juz Opowiadania na dobranoc dla malych buntowniczek i bardzo bardzo bardzo nam sie podobaly… nawet czesto w zyciu wracamy do tych opowiadan i histori tam opisanych aby dodac sobie odwagi, przelamac stereotypy.
Poznaj wnętrze komputera… brzmi trochę jak poznaj wnętrze mojego syna :)
Okropne, jednak prawdziwe.
Tablety i wszelka elektronika…to syndrom (i troszkę też zmora) dzisiejszych czasów.
Stawiam na “Hello Ruby” bowiem algorytmy, sekwencje itd. to dla mnie komputerowa magia :)) tajemnicze zaklęcia itd. Innymi słowy Hallo Ruby – to dla mnie wyzwanie…
Moje dziecko natomiast będzie uszczęśliwione – programowanie,opowiadanie,zadania, komputer i to wszystko sprytnie “spakowane” w książeczkę.
Założę się, że mój 6 latek powie:
“Poznaj wnętrze komputera?
Brzmi świetnie!”
Nam serce skradła Malala :) będzie jak znalazł dla dwóch małych rozrabiaków :)
Gratulacje! „Malala” trafi do Ciebie :). Napisz do mnie, proszę, na: blog@moi-mili.pl i podaj adres, pod który chcesz, żeby wysłać nagrodę, oraz telefon dla kuriera. Serdeczności!
Zdecydowanie książka „Malala i jej czarodziejski ołówek” skradła moje serce. Przeczytałam recenzję wszystkich opisanych przez Ciebie książek, ale to historia tej małej dziewczynki genialnie wpisuje się w moją chęć pokazania dzieciom świata, który jest inny od naszego. Zwrócenia ich uwagi, że są dzieci, które żyją inaczej w swoich krajach niż my I, że to nie jest bajkowa fikcja, a prawdziwy świat, tylko setki kilometrów od naszego domu. Te dzieci też mają “swoje” problemy i w jaki sposób próbują je rozwiązać? Niekiedy nie trzeba mieć potężnych narzędzi czy ogromnej ilości pieniędzy, aby coś zdziałać. I to chciałabym uświadomić moim dzieciom, że… Czytaj więcej »
Gratulacje! “Malala” trafi do Ciebie :). Napisz do mnie, proszę, na: blog@moi-mili.pl i podaj adres, pod który chcesz, żeby wysłać nagrodę, oraz telefon dla kuriera. Serdeczności!
Agnieszka
Moje serce należy do zwierząt.
Ksiazka nadaje sie dla malych jak i starszych dzieci.
Duzo wiedzy w kilku zdaniach.
Obrazki uzupelniaja calosc.
Szkoda ze za moich czasow takich nie bylo.
Ja najbardziej chciałabym poczytać dzieciakom o Malali. Znam jej historię – przeczytałam jej biografię “To ja, Malala” (polecam!) i spodziewam się, że będzie to bardzo ciekawa i otwierająca horyzonty lektura. Warto wiedzieć, że nasza rzeczywistość znacznie różnie się od rzeczywistości dzieci w innych zakątkach świata i to co dla nas jest oczywistością, bywa luksusem dla innych.Lektura tej książki będzie z pewnością okazją aby docenić naszą “szarą” codzienność o dowiedzieć się czegoś o innych zakątkach świata.
“Niesamowita natura” naprawdę jest niesamowita ?jeśli nie uda się wygrać w konkursie to na pewno zagości ta pozycja w naszej domowej bibliotece ☺️
Z powyższych pozycji żadnej nie mamy, ale z zamieszczonych opisów zaczarowały mnie cztery
1. Nauka czytania
2. Zawodowcy w świecie zwierząt
3. Po ciemku
4. Malala i jej czarodziejski ołówek
Po konsultacjach z córka muszę dodać jeszcze jedną pozycje ?
5. Niesamowita natura
Gratulacje! „Malala” trafi do Ciebie :). Napisz do mnie, proszę, na: blog@moi-mili.pl i podaj adres, pod który chcesz, żeby wysłać nagrodę, oraz telefon dla kuriera. Serdeczności!
Dziękujemy, z moja córką Igą z radości skakałyśmy do góry ???
Bardzo fajna “Hello Ruby”. I super, że to dziewczyna ;)
Malalę uwielbiam w wersji dla dorosłych i dla dzieci.
Niesamowita natura taka piękna :o
To chyba wybiorę “Malala i jej czarodziejski ołówek”, ale ciężki wybór ;) Dziękuję za wpis, super inspiracja.
A ogólnie w temacie książek dla starszaków, marzy mi się też seria w temacie “Finanse dla przedszkolaków” – może jest coś takiego?
Serce nasze, tj. mojej 6 letniej córeczki, moje i mojego męża skradła książka „HELLO, Ruby”. Dlaczego? Moje, gdyż rozwija logiczne myślenie. Męża, bo jest wstępem do programowania, czyli przekazania dziecku swojej pasji bo czym skorupka za młodu nasiąknie … . Córki, gdyż za nią konstrukcja dwóch mini robotów, którym poświęciła nie jeden wieczór i kilka pozycji będących wstępem do kodowania i wiem, że ta książka spotkałaby się z wielkim zainteresowaniem.
Gratulacje! “HELLO, Ruby” leci do Was! :) Napisz do mnie, proszę, na: blog@moi-mili.pl i podaj adres, pod który chcesz, żeby wysłać nagrodę, oraz telefon dla kuriera. Serdeczności!
Kiedy będą wyniki konkursu?