09 Kwi

Polska szkoła jest na dnie – strajk nauczycieli 2019

Czy strajk nauczycieli to największa zmora polskiej szkoły?

 

Rozpoczął się strajk nauczycieli, cieszący się dużym poparciem społeczeństwa. Biorąc pod uwagę, że powstrzymanie się od nauczania w ramach protestu i zamknięcie wielu szkół jest bardzo uciążliwe dla większości rodziców, świadczy to tylko o jednym: z polską szkołą jest źle.

Nie tylko z niskimi pensjami nauczycieli, czy z pogardliwym lub roszczeniowym podejściem rodziców, ale przede wszystkim – z samą organizacją.

Jakie są grzechy polskiej edukacji?

zdezaktualizowane nauczanie

Obecny system edukacji powstał na początku XIX wieku w zmilitaryzowanym państwie pruskim, na fali industrializacji. Miał za zadanie stworzyć obywateli-urzędników zatrudnionych na potrzeby administracji i posłusznych robotników w fabrykach. Model ten obowiązuje do dziś pomimo odkryć psychologii rozwojowej i neuronauk, które jednoznacznie określają go jako nieskuteczny, a wręcz szkodliwy dla rozwoju mózgu.

Salmonowicz, “Prusy. Dzieje państwa i społeczeństwa”

 

W Polsce dalej funkcjonuje XIX-wieczny model szkoły! To trochę tak, jakbyśmy ignorowali ostatnie… 200 lat, wszystkie odkrycia psychologii rozwojowej i poznawczej, a także ustrój polityczny i przyszłość zawodową, jaka czeka nasze dzieci. Nie bierzemy pod uwagę tego, czego przez dziesięciolecia dowiedzieliśmy się o budowie mózgu, kształtowaniu inteligencji, roli kontaktu z przyrodą czy aktywności fizycznej. Szkoła – od podziału na lekcje, które trwają 45 minut, przez znienawidzone przez wielu dzwonki, przywodzące na myśli szychty w fabryce aż po archaiczne listy lektur – jest skostniałą organizacją. Miejsce, do którego zarówno nauczyciele, jak i dzieci chodzą często „za karę”.

polska szkoła zabija kreatywność

Tymczasem szkoła to nie więzienie albo wojsko, dzieci nie są tu przetrzymywane za karę (choć w efekcie wiele z nich dokładnie tak się czuje). Nauczyciel powinien inspirować, pobudzać kreatywność, dawać przykład nieszablonowego myślenia, większość z nich robi jednak dokładnie odwrotnie. Sztywno podąża za przeładowaną podstawą programową, taktując „zaliczenie” kolejnych tematów niczym bieg przez płotki. Zawodnik jest wprawdzie zniechęcony, płotki się poprzewracały, ale nauczyciel nie zwraca na to uwagi – dmucha w gwizdek i popędza najsłabszych. Ot, taka smutna rzeczywistość. Znaczna część nauczycieli premiuje posłuszeństwo, grzeczność i trzymanie się wytyczonej ścieżki.

Szkoła nie uczy krytycznego myślenia, nie wspiera kompetencji „wychodzenia poza schematy”. Przerażające jest to, że ponad 60% nauczycieli uważa, że polska szkoła nie uczy krytycznego myślenia. Być może jest to na rękę obecnej władzy, bo odnoszę wrażenie, że myślenie u nas w kraju jest w ogóle trochę w odwrocie. Zadajmy sobie jednak pytanie – czy naprawdę chcemy takiej edukacji i takiego życia dla naszych dzieci?!

Zmiana jest w naszych rękach. Popieram żądania nauczycieli – ludzie, którzy mają uczyć i inspirować dzieci, nie mogą zarabiać głodowych pensji. Powinniśmy już dawno zorientować się, że podniesienie zarówno zarobków, jak i rangi zawodu nauczyciela jest tak naprawdę inwestycją w przyszłość najmłodszych Polaków.

 

powierzchowne uczenie i wkuwanie „na pamięć”

Trudno w to uwierzyć, ale aż 90% nauki w polskiej szkole polega na wkuwaniu na pamięć. To wiedza, którą dzieci zdobywają niechętnie i szybko zapominają. W zasadzie stracony czas, no może stanowi to trening pamięciowy, niewiele więcej. Tym, co będzie miało wartość w świecie przyszłości jest adaptowanie się do zmian i innowacyjność.

Jakie są zdolności, które kształtują kompetencję pro-innowacyjności? Ciekawość, umiejętność rozwiązywania problemów, podejmowanie decyzji, współpraca i praca nad kilkoma problemami w tym samym czasie i wytrwałość. Które z nich wspiera polska szkoła? Żadne.

 

polska szkoła nie uczy jak… się uczyć

Żyjemy w świecie, który zmienia się szybko i dynamicznie: nowoczesne technologie, zawody, o których kilkanaście lat temu nikt nie słyszał, coraz dalsze podróże i odkrycia naukowe. To wszystko sprawia, że zdolność samodzielnej nauki już dziś jest jedną z kluczowych umiejętności człowieka. Jest niezbędna do adaptacji w świecie, w którym jedyną stałą… staje się zmiana. W polskiej szkole abstrakcją są nauczanie interdyscyplinarne czy metoda projektów, mimo że już od dawna wiadomo, że sztuczny podział na przedmioty jest szkodliwy.

 

nastawienie na rywalizację i „szufladkowanie” uczniów

Zamiast wspierać i uczyć współpracy, nauczyciele podsycają rywalizację. Robią to za pomocą ocen (lub naklejek w odpowiednim kolorze…), pochwał i krytyki. Szufladkują dzieci – „zdolny”, „niegrzeczny”, „leniwy” – nie zastanawiając się, że może to być stygmat, który zostanie z nimi na wiele lat lub nawet całe życie.

strajk nauczycieli 2019 i… co dalej?

Warto podkreślić, że badania przeprowadzono wśród 12 tysięcy nauczycieli, można je traktować jak obiektywną ocenę stanu polskiego szkolnictwa. Kto bowiem bardziej niż sami zainteresowani może dać nam pogląd na to, jak wygląda edukacja naszych dzieci? Gdyby spytać uczniów, jestem głęboko przekonana, że wyniki raportu byłyby druzgocące.

Gdy rozmawiam z dziećmi, rodzicami i nauczycielami szkół systemowych, odnoszę wrażenie, że coś poszło nie tak. Panuje przekonanie, że szkoła to smutny obowiązek, uczniowska dola, z którą trzeba się pogodzić. Dzieci i nauczyciele odliczają dni do weekendu, ferii, wakacji. Rodzice – do rozpoczęcia zajęć, bo wtedy przynajmniej nie muszą się martwić tym, jak zorganizować najmłodszym czas. Przerażające jest to, że nauka traktowana jest jak przykry obowiązek. A dzieci zostały przez dorosłych „skazane na szkołę”. Tymczasem zdobywanie wiedzy może być fascynujące. Poznawanie liter lub odległych krajów powinno być przygodą, na którą każdego dnia dziecko wyrusza z wypiekami na policzkach. Szkoła może (i powinna!) być miejscem przyjaznym (przeczytasz o tym np. TUTAJ). Przyjaznym nie tylko uczniom, ale również nauczycielom i rodzicom.

Wychowanie mądrych, kreatywnych i szczęśliwych ludzi powinno być przecież naszym wspólnym celem!

*Raport powstał na zlecenie resortów przedsiębiorczości i edukacji narodowej.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Aga Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aga
Gość
Aga

Podpisuje się wszystkimi swoimi kończynami poza poparciem strajku 😉 Wyzsze wynagrodzenia dla wszysykich? Absolutnie nie! System motywacyjny i wynagrodzenie uzależnione od jakości pracy.
Mam 5 klasistę,… to co dzieje się w szkołach nawet trudno zdefiniować jednym słowem … Wykształcenie psychologiczne i świadomość tego wszystkiego dodatkowo nie pomaga. W mojej ocenie niemal każde dziecko po wyjściu ze szkoły powinno iść jeszcze na pracę z terapeutą, bo ilość niepedagogicznych zachowań z którymi spotyka się w szkole aż się z niego ulewa