08 Gru

Klockownia – edukacyjny plac zabaw w Warszawie – Dziecięca Mapa Warszawy

dzika radość w klockowni

 

Zacznę od początku, bo tak chyba najlepiej. Mój blog powstał z kilku powodów, bardzo chciałam opowiadać o dzieciństwie bez prądu, inspirować, dzielić się tym, co fajnego udało mi się znaleźć dla moich Dzieci. Tym jak można spędzać razem czas, co robić, czytać i gdzie pójść, aby było ciekawie, mądrze, kreatywnie, czasem śmiesznie, czasem poważniej, ale zawsze magicznie.

Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o najnowszych atrakcjach dla dzieci.

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną newslettera od moi-mili.pl. W każdej chwili mogę zrezygnować i wycofać zgodę.

FreshMail.pl

Przed urodzeniem dzieci był to dla mnie ląd kompletnie nieznany. Jednak kiedy pojawił się Leon, jakoś naturalnie zainteresowało mnie wszystko to, co będzie wspierało jego rozwój. Szukałam książek, gadżetów, zajęć dla maluchów, ale przede wszystkim – miejsc, gdzie można z dzieckiem pójść. Po to, aby spędzić razem czas, albo żeby nie świrować w domu, kiedy piąty dzień pada deszcz i spacery czy place zabaw odpadają. Lub, aby zapewnić dziecku kontakt z rówieśnikami, odkryć coś nowego, zorganizować urodziny, o których dzieci będą dłuuuugo pamiętać.

I tak od prawie pięciu lat odkrywam „dziecięce punkty” na mapie Warszawy. Teraz czas, aby te miejsca opisać i pokazać. Czas, by stworzyć Dziecięcą Mapę Warszawy. Będzie to cykl wpisów, które będą się pojawiać na blogu w każdy czwartek, jako weekendowa inspiracja na wyjście z dzieciakami w Warszawie i okolicach. Najlepsze z najlepszych, zawsze sprawdzone przez nas osobiście, z pakietem niezbędnych informacji na zaplanowanie wizyty. Nawet nie macie pojęcia jak się cieszę na ten cykl! 🙂

Moim założeniem było rozpoczęcie projektu od Nowego Roku. Wiecie – noworoczne postanowienia, świeży początek i takie tam. Jednak nie wytrzymam, nie będę czekać, bo nie ma na co. Takimi miejscami, o których dziś chcę napisać, trzeba się dzielić natychmiast. Nie mogłabym wymarzyć sobie lepszego rozpoczęcia, zaraz sami się przekonacie. Na pierwszy ogień: Klockownia, czyli edukacyjny plac zabaw.

Miejsce jest świeżutkie jak bułeczka, otwarcie było w ubiegły weekend. Dlatego z przyjemnością o nim napiszę, to i owo pokażę, a na koniec zaproszę do konkursu, gdzie można wygrać PIĘĆ voucherów na trzygodzinną zabawę w Klockowni plus kawę dla Rodziców 😀

Wierzycie w miejsca, w których naprawdę dobrze może bawić się każdy w wieku 0-99 lat? No, ja też nie wierzyłam, jednak ubiegła sobota zweryfikowała moje poglądy. Klockownia to miejsce, które powstało, aby dzieci mogły bawić się i uczyć zarówno samodzielnie, jak i z rodzicami. Jeśli byliście już kiedyś na moi-mili.pl, na pewno wiecie, że razem z Leonem i Milą, jesteśmy wielkimi fanami klocków. Wśród ostatnich prezentowych propozycji znalazło się wiele ich rodzajów, bo nie ograniczamy się do drewnianych, Duplo i Lego. Klocki są zabawką, która wszechstronnie pomaga w rozwoju dziecka – uczy skupienia, pozwala ćwiczyć małą motorykę, rozwija wyobraźnię przestrzenną, daje upust kreatywności. Jeśli są odpowiednio duże, uczą współpracy, bo do budowania z nich, potrzebujemy drugiej pary rąk. Jeśli grzechoczą, stymulują nie tylko zmysły dotyku i wzroku, ale również słuchu, a czasem i smaku, bo jak taki niemowlak dorwie się do gumowego klocka giganta, to „spaszcza”, że aż miło.

Klockownia to dziesiątki rodzajów klocków, na 300 metrach kwadratowych jest ich dużo ponad 100.000 sztuk w kilku wydzielonych strefach. Poniżej kilka słów o każdej z nich z oficjalnej strony www:

„W strefie dla najmłodszych naszych gości przygotowaliśmy klocki duże, miękkie, plastyczne i magnetyczne –  w sam raz dla malucha, który zaczyna przygodę z klockową zabawą. Zabawa w tej strefie wspomaga rozwijanie poznawania pierwszych kształtów, kolorów, relacji przestrzennych, pojęć takich jak: „wewnątrz i na zewnątrz”, „otwarte i zamknięte”, „blisko i daleko”, tworzenia grup i podgrup, wyszukiwania podobieństw i wskazywania różnic. U tak małych dzieci klocki rozbudowują myślenie produktywne poprzez aktywizację pamięci. Mają również duży wpływ na rozwój mowy, gdyż dziecko próbuje samo nazwać to, co wybudowało. Zabawa z mamą lub tatą dodatkowo pomaga we wzmacnianiu głębokich więzi emocjonalnych i budowaniu własnej wartości maluszka.

Strefa przeznaczona dla dzieci od 9 miesiąca do 5 roku życia. Mila była zachwycona!

klockowania - strefa dla najmłodszychmultisensoryczne klocki dla najmłodszych w klockownimale-paluszki-2klockowniadsc_9925

Zabawa klockami kształtuje osobowość dziecka i wspomaga jego przystosowanie społeczne. Szczególnie duże klocki, których noszenie i układanie wymaga współpracy dwójki czy większej ilości dzieci, zachęcają do natychmiastowej wymiany i współpracy. W strefach klocków dużych (Majster w akcji i Na 4 ręce), aby złożyć budowlę dzieci będą potrzebować pomocy rówieśników. Wyzwania społeczne, cenne lekcje współpracy i działania w grupie są wbudowane bezpośrednio w doświadczenie zabawy z dużymi klockami. Dzieci samodzielnie przyjmują role przywódcze, biorą odpowiedzialność za ich udział w pracy i na własną rękę podejmują świadome decyzje o rozwiązywaniu konfliktów i wyznaczaniu nowych celów.

W tej strefie bawić się może każdy kto da radę podnosić, przenosić i układać duże klocki.”

dsc_0069dsc_9952dsc_9901

Wielorakość kształtów i nieskończone możliwości konfiguracji czynią z klocków narzędzie wspomagające szybki rozwój intelektu i zachowujące ciągłą aktywność dziecka. Zabawa nimi bez używania jakichkolwiek instrukcji „krok po kroku” rozwija wyobraźnię, twórcze myślenie, planowanie i wdrażanie własnych pomysłów. Z klocków można stworzyć cokolwiek o czym dziecko pomyśli. Dzięki nim  przekuwa swój twórczy potencjał na zabawę, naukę i pojmowanie wielu dziedzin życia w sposób łatwy i przyjemny. Mając do dyspozycji różne klocki dzieci szybko tworzą świetne projekty i są całkowicie pochłonięte zabawą. Jest to bardzo ważny element nauki sposobów łączenia nowych faktów, odtwarzania i utrwalania zdobytej wiedzy,

Strefa przeznaczona dla dzieci od 3 roku życia. Dzieci młodsze mogą korzystać ze strefy wyłącznie pod stałym nadzorem i opieką dorosłego opiekuna lub rodzica.

dsc_9888dsc_9855dsc_9969dsc_9945dsc_0050dsc_0053dsc_0074dsc_0063dsc_0058dsc_9882dsc_9832dsc_0082

Zabawa klockami zachęca dzieci do ćwiczenia umiejętności rozwiązywania problemów i logicznego myślenia złożonego. Budowanie wymaga wielu umiejętności analizy matematycznej i fizycznej, a poza tym DAJE DUUUUUŻO RADOŚCI 🙂 W strefie dużych cegieł, zanim powstanie stabilna konstrukcja, w wyobraźni dziecka musi powstać obraz, projekt oraz plan wykonania. Praca, którą dzieci wykonają zanim powstanie efekt widoczny dla obserwatora, jest nieświadomym wysiłkiem wszystkich obszarów rozwoju: emocjonalnego, intelektualnego, społecznego i fizycznego.

W tej strefie bawić się może każdy kto da radę podnosić, przenosić i układać duże klocki.

dsc_0072dsc_0001dsc_0041dsc_0012

Duże klocki ze stref “Majster w akcji” czy “Na 4 ręce” ułatwiają dzieciom budować duże budowle, takie na których można stanąć, wspiąć się, wejść do środka. Przenoszenie klocków, ich układanie, podnoszenie zachęca do pełnych ruchów ciała co pomaga rozwijać umiejętności motoryczne i siłę mięśni. Demolka to zwieńczenie całego wysiłku: radość burzenia, przewracania wszystkiego do góry nogami, budowania od nowa, tworzenia na gruzach starego. Zabawa w tej strefie daje upust emocjom, przestrzeń do ekspresji własnego ja, pobudza do działania i uczy odwagi zaczynania wszystkiego od nowa.dsc_0022

Przyznacie, że miejsce wygląda imponująco?! My wsiąkliśmy tam z dzieciakami na cztery godziny, po których Leon dalej nie chciał wyjść (a Mila zasnęła na rękach…). Warto, serio serio.

Ps. Tutaj możecie obejrzeć jeszcze więcej zdjęć, a także krótki wywiad z pomysłodawczynią i właścicielką Klockowni.

Ps2. Z tej ekscytacji zapomniałam o adresie: Galeria Renova w Warszawie, ul. Rembielińska 20 (I p.)

29
Dodaj komentarz

avatar
26 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
28 Comment authors
KarinaAnnaUlkaAlicjaEwelina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Joli Rybińska
Gość
Joli Rybińska

Miejsce wygląda super fajnie. Jak będziemy w okolicy, to postaramy się odwiedzić 🙂 Pozdrawiamy serdecznie 🙂

Ale
Gość
Ale

Jaki czad!

Ania
Gość
Ania

Wygląda na rewelacyjne miejsce. Sama bym chętnie tam się pobawiła! Na pewno się wybierzemy

Gratymena
Gość
Gratymena

Bardzo ciekawie się zapowiada, super pomysł!

Marzena Kud
Gość
Marzena Kud

Wspaniałe miejsce! sama bym się pobawiła. Mój syn byłby zachwycony, u nas sesja z klockami jest na porządku dzienny. Mamy taką zasadę, że co 3 tygodnie wymieniamy zabawki, żebym mu się nie znudziły (oczywiście nie kupujemy nowych, żonglujemy starymi), ale klocków nie ruszamy. Wszystkie są zawsze dostępne. Bardzo nam pomogły w czasie kiedy syn przeżywał buntownicze histerie, zaczynaliśmy układać klocki i w pewnym momencie się przyłączał i wyciszał. Zauważyłam jednak, że sama zachęta: pobawmy się klockami – to za mało. Musi być jakiś scenariusz, np zbudujmy garaż dla autek albo zajezdnie autobusową i już jest kupa zabawy. Mnie samą układanie… Czytaj więcej »

Edyta
Gość
Edyta

Chyba budowanie z klocków idzie nam lepiej niż odnajdywanie miejsca gdzie mamy pozostawić komentarz że chcemy się wybrać do klockowni 😉

pożeram strony
Gość
pożeram strony

Genialne miejsce. U mnie w Łodzi nadal brakuje miejsc, gdzie można fajnie i kreatywnie spędzić czas z dzieckiem. Choć i tak jest lepiej niż jeszcze kilka lat temu.

Magdalena D.
Gość
Magdalena D.

Mój siedmioletni pasierb Mikołaj uwielbia trzy rzeczy – monopoly, cytryny i… Tak! Klocki! Lego i nie Lego, nie ważne, ważne, żeby można było z tego coś zbudować! Najdziwniejsze jest to, że w to budowanie potrafi „wciągnąć” całą rodzinę a nawet gości. 🙂
Tak sobie czytam i oglądam i myślę, że bardzo chętnie wybralibyśmy się tam podczas wspólnego weekendu, zwłaszcza po takiej rekomendacji. 🙂

Justyna
Gość
Justyna

Starszy syn już był i jest zachwycony. Z chęcią tam wróci, a tym razem młodszy dwulatek też będzie miał frajdę więc wejściówki chętnie przygarniemy.

Justyna Cieślak
Gość
Justyna Cieślak

My jeszcze nie byliśmy w Klockowni, ale chętnie się wybierzemy i pobawimy razem z chłopcami ???

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Adam- fan lego byłby zachwycony- jeszcze nigdy nie byliśmy.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Chcę tam iść! Mój dwulatek też! Ośmiomiesięczna córa też chce, tylko jeszcze o tym nie wie 🙂

Kamila
Gość
Kamila

Chętnie się wybierzemy z Hanią 🙂

Żaba
Gość
Żaba

Baaardzo chętnie odwiedzimy to miejsce 🙂 zapowiada się ciekawie 😀 myślę, że to raj dla dzieci 🙂

Nina
Gość
Nina

Moje dzieci idealnie wpisują się w przedział wiekowy 🙂 Tomek będzie miał zaraz 9 miesięcy a Krzyś jeszcze nie ma 5 lat. No i blisko mamy

Wiila
Gość
Wiila

Wygląda fajnie , chetnie się tam wybierzemy ?

Aga
Gość
Aga

Chętnie sie tam wybieremy z synami. Jeden zapewne przespi pobyt ma 6 tygodni. Natomiast starszak bedzie mógł wykorzystac swoja rozbudowana wyobraźnię i stworzyć coś wyjątkowego?

Kasia
Gość
Kasia

Moje dzieciaki uwielbiają to miejsce.Chetniebodwiedzimybpo raz kolejny?

Anna W
Gość
Anna W

Chętnie się wybiorę z synkiem ?

Magdalena
Gość
Magdalena

To ja rownież chętnie ponownie wybrałabym się do klockowni. Myśle ze moja córka rownież : D

Magda
Gość
Magda

Bardzo chętnie byśmy się wybrali całą rodziną 🙂

Robert
Gość
Robert

Nas wybierzcie, tutaj, tutaj, machamy! 🙂

Ewelina
Gość
Ewelina

Zabawa w taką pogodę? To najlepszy sposób na zabicie czasu. Na dodatek słyszę tylko od córki „oj jakie nudy, nudy, nudy”, więc byłoby super gdyby się udało ☺️

Alicja
Gość
Alicja

Zgłaszamy się z synkiem do potyczki o wejściówki

Ulka
Gość
Ulka

Meksykańskie Halloween w klockowni to coś absolutnie totalnie dla nas!!
Kiedy zapytałam córkę czy ma na to chęć zapytała czy będzie tam ciocia Adriana z Meksyku 😀
Strasznie chcielibyśmy móc odwiedzić naszych meksykańskich przyjaciół, ale na razie jest to niemożliwe dlatego bardzo mocno liczymy na możliwość meksykańskiej zabawy, by poczuć się bliżej nich 😀

Anna
Gość
Anna

💥 💥 💥 K O N K U R S 💥 💥 💥

Pogoda jaka jest każdy widzi… Tym bardziej potrzeba nam śmiechu, radości i dobrej zabawy, prawda?

W związku z tym na ratunek wyrusza Klockownia wygląda rewelacyjnie, mysle, ze i ka i moj synek z chęcią bysmy sie wybrali na meksykańską zabawę i warsztaty

Karina
Gość
Karina

Bardzo chętnie byśmy się z Oleńką i Kubusiem wybrali na meksykańskie party i warsztaty😁😊 trzymamy kciuki, że się uda 🤞🤞🤞