27 Paź

Kolorowy plac zabaw – jedyny taki w mieście!

Kolorowy plac zabaw to wspaniałe miejsce dla dzieci - radość i szczęście są tu niemalże gwarantowane!

Kiedy już, już wydaje mi się, że w temacie placów zabaw absolutnie nic mnie nie zaskoczy… wtedy BAM! Powstaje miejsce, jakiego nigdy nie widziałam i niepodobne do żadnego innego, które opisywałam w ramach Dziecięcej Mapy Warszawy. Chodźcie, właśnie otworzono kolorowy plac zabaw, musiałam go Wam pokazać!

W ostatnim czasie otworzono wiele nowych placów zabaw – piękny i nowoczesny przed Arkadią, wspaniały naturalny w Pomiechówku, nad samą rzeką czy ogród sensoryczny w parku bródnowskim. Każdy z nich jest inny, każdy jeden nas zachwycił i polecamy rodzinne wycieczki we wszystkie wspomniane miejsca. Jako że napatrzyłam się na różne różnistości, nie jest łatwo mnie czymś zadziwić. Tymczasem kolorowy plac zabaw, sprawił, że trochę zaniemówiłam. Ok, fajne są konstrukcje, miejsce jest ogrodzone i położone na uboczu – za wszystkie te cechy zgarnia u mnie dodatkowe punkty. Natomiast tym, co zdecydowanie robi tu efekt wow jest kolorowe podłoże.

Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o najnowszych atrakcjach dla dzieci:

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną newslettera od moi-mili.pl. W każdej chwili mogę zrezygnować i wycofać zgodę.

Kolorowy plac zabaw

Dłuższą chwilę stałam jak oniemiała, bo nigdy w życiu nie widziałam takiej ilości kolorowego piasku. Prosta rzecz, a cieszy, co? Już nie mówię o radości dzieci, które aż popiskiwały ze szczęścia. Tym bardziej, że na placu znajdują się specjalne konstrukcje i rynienki, do transportowania i mieszania ze sobą kolorów! Właściwie podobną radość miałam dawno temu na targach zabawkowych, kiedy na jednej z ekspozycji odkryłam wielki zbiornik z kolorowym piaskiem kinetycznym 😛 (spróbujcie odgadnąć, gdzie spędziłam wówczas większość dnia :D).

Kolory miękko łączą się ze sobą, tworząc naprawdę niezwykły efekt. Trochę zastanawia mnie, jaki jest pomysł na utrzymanie nawierzchni w tej postaci, bo piasek będzie się ze sobą mieszał…? Ale może jest jakiś sekret, którego po prostu nie znam. Póki co – pozostaje nam cieszyć się z tęczowego placu i korzystać, ile się da!

Tuż obok znajduje się nieduży parking, ładnie położony park, a nawet schludna, plenerowa siłownia i mini-skate park (a raczej takie dróżki do jeżdżenia na pojazdach wszelakich, w rozmiarze dziecięcym). Fajnym pomysłem na spędzenie popołudnia jest połączenie zabawy na kolorowym placu zabaw z wizytą w łomiankowskim, bezpłatnym parku linowym (więcej o nim przeczytasz TUTAJ).

adres: na samiuteńkim końcu ul. Fabrycznej w Łomiankach.

Jeśli chcecie jako pierwsi dowiadywać się o ciekawych miejscach dla dzieci w Warszawie, koniecznie dołączcie do profilu Moi Mili na Facebooku!

13
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
AsiaKamaAgnieszkaMartaKatarzyna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ania
Gość
Ania

Bajecznie to wygląda, ale rzeczywiście pierwszą myślą jaka przyszła mi do głowy to jak długo ten efekt się utrzyma?! Niemniej reszta wykonana z drewna będzie się i tak dobrze prezentować nawet bez tej tęczowej otoczki, i za to duży plus 🙂 a jeśli chciałabyś zobaczyć jak wyglądają place zabaw w Niemczech zapraszam na mojego bloga, na razie jest o jednym, ale na wiosnę cykl na pewno się rozszerzy o kolejne 🙂

Ola
Gość
Ola

„takie dróżki” dla rowerów nazywają się pumptrack 😉

Marta
Gość
Marta

Wow! Skąd się bierze kolorowy piasek?!

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Gdzie jest ten cudny park :)?

Marta
Gość
Marta

Kiedyś był już taki plac zabaw nad Wisłą. Jakieś 7 lat temu, pamietam. Piasek po prostu został później wymieniony.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Zastanawiam się czy nie farbuje ubrań i butów ?

Kama
Gość
Kama

Wow, świetna sprawa 😀 Pierwszy raz widzę taki plac zabaw!

Asia
Gość
Asia

Dopóki nie trafiłam na ten wpis nie miałam pojęcia, że tuż pod Warszawą jest taki fajny, kolorowy plac zabaw. Wybraliśmy się tam dziś całą rodziną. Moim chłopakom bardzo się spodobało. My dorośli doceniliśmy przemyślany projekt w postaci daszku, który chroni przed deszczem i palącym słońcem (zaliczyliśmy jedno i drugie w ciągu niespełna 2h!). Piasek nadal wygląda prawie tak samo jak na twoich zdjęciach – tylko różowy się nieco zmieszał tworząc gustowny fiolet.
Przy okazji chcieliśmy też zaliczyć wspomniany pod koniec park linowy, ale okazało się, że w Boże Ciało było nieczynne (za to konkurencyjny na Bielanach działał).