28 Cze

Oni, we dwoje

rodzeństwo to wielki skarb i prezent na całe życie

Jak dobrze, że jest ich dwoje. Rodzeństwo, dwa Cudy.

Przydarzyło mi się niedawno coś, co skłoniło mnie do tej refleksji. Pomyślałam, że się podzielę.

Wyprawiliśmy się otóż na południe Warszawy, przyszło mi zaparkować w płatnej strefie. Mila po drodze zasnęła, nie chciałam jej jeszcze budzić. Leo został z nią w aucie, ja przeszłam kawałek do najbliższego parkomatu. Niestety okazał się być nieczynnym. Odruchowo przeszłam do kolejnego, całkiem niedaleko. Sęk w tym, że pomiędzy moim samochodem a tym drugim parkomatem stała ciężarówka, w skutek czego Leon stracił mnie z oczu. A ja jakoś nie pomyślałam, żeby specjalnie podejść i uprzedzić go, że idę kawałek dalej.

Oczywiście, zgodnie z prawem Murphego do parkomatu była kolejka, wszystko więc się odrobię przeciągnęło. Kiedy 3 minuty później podchodziłam do swojego samochodu, już z daleka zobaczyłam Leona, który pochylał się nad śpiącą Milą. Gładził ją po policzku, widziałam, że coś do niej mówi. Ona spała, a on był niespokojny. Podbiegłam, otworzyłam drzwi:

„Martwiłem się, mamo. Pomyślałem, że obudzę Milę i jakoś damy razem radę. Pójdziemy Cię szukać czy coś…” – wyszeptał wystraszony.

I wtedy przyszła ta myśl, kojąca i ciepła. Jak dobrze, że mają siebie… że oni, we dwoje. Bo przecież troski dzielone na pół są mniejsze. A gdy szczęście pomnożysz razy dwa – masz go więcej, dużo więcej. Miła jest mi myśl, że nieważne co i nieważne kiedy, ale żadne z nich nie będzie samo. Że stworzyliśmy z Tomkiem mikro-świat, w którym tych dwoje będzie dla siebie podporą. Choćby nie wiem co.

Kiedy siedzę przy laptopie, zawalona pracą, oni budują z klocków nowe światy. Kłócą się i godzą, w ogień by za sobą poszli. Jak nie mam dla nich czasu, w smutny dzień, myślę z ulgą: to cud. Cud, że oni są we dwoje.

Na dziś, na jutro i na każde zawsze: oni są. Oni we dwoje.

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Kaja WolnickaaleksandraBarbaraKarolina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Karolina
Gość
Karolina

Kurcze, ale optymistyczny tekst. Tak jak Ty jestem mamą dwójki dzieci, tak jak u Ciebie mam parkę: starszego chłopca i młodszą dziewczynkę. I wiesz… od samego początku wiem, że w ich relacji jest siła. Czasem ganiają się bezsensu. Są chwile, że zarażają miłością do siebie. Bronią siebie na wzajem przed innymi. Opiekują się sobą. Lecą na ratunek z drugiego końca mieszkania. A ja, jestem spokojna, że jak któreś kiedyś będzie spadać, a nas już nie będzie, to to drugie złapie i pociągnie do góry. Wierzę w tą więź i wierzę, że ona przetrwa. Serdeczności! (btw. świetne zdjęcia).

Barbara
Gość
Barbara

Nie wnikam, po ile dzieci mają lat…chyba niewiele, sądząc po zaniepokojeniu chłopca. Uderzyło mnie coś innego. Co stałoby się, gdyby zza tej ciężarówki wyskoczył idiota na motorze i nieprzytomna matka wylądowałaby na ostrym dyżurze? Doprawdy, baaaardzo optymistyczny tekst.

aleksandra
Gość
aleksandra

Zgadza sie.. rodzeństwo to najpiękniejsza rzecz jaka mogła by się trafić wszystkim mamom 🙂