Za oknem słońce i coraz wyższe temperatury – przyszła wiosna, za rogiem już czeka przyczajone lato. A jak lato, to wakacje! Jeśli zaczynasz właśnie zastanawiać się, jak w ciekawy sposób zaplanować ten czas swojemu dziecku, czytaj dalej – mam dziś coś ekstra.
Zanim opowiem Wam trochę o samych półkoloniach żeglarskich , muszę wspomnieć o tym, co najważniejsze. O ludziach. Kiedy ekipa Kliwer zaprosiła nas do siebie na żagle, zakładałam, że czeka nas fajna przygoda. W najśmielszych snach nie myślałam jednak, że będzie aż tak fajnie! Powitali nas roześmiani, cudowni ludzie, których pozytywna energia naładowała nas na cały dzień. Czuć ich miłość do żagli i dzieci – a jak ktoś lubi to, co robi, to wychodzą z tego rzeczy kosmiczne…
Półkolonie żeglarskie Kliwer Camp nad Zegrzem
Kliwer ma swoją bazę nad Zalewem Zegrzyńskim – to położone trochę na uboczu zadbane i czyste miejsce. Centrum wszystkich kolonijnych zajęć stanowią szeroka, piaszczysta plaża i pobliski plac zabaw. W wakacje nawet w tygodniu jest tu spokojnie, więc miejsce jest idealne dla młodych adeptów żeglarstwa (naprawdę młodych, bo mile widziane są dzieci w wieku 5-13 lat).
Chociaż tak naprawdę żeglarstwo jest jednym z elementów półkolonii. Pływanie na żaglówkach Kliwer łączy z samoobroną, piłką nożną czy tańcem – dzięki temu każde dziecko znajdzie zajęcia, które je interesują. Jak podkreślał kapitan naszego pirackiego statku (ah, ta bujna fantazja dzieciaków :P), celem półkolonii jest umożliwienie dzieciom przyjrzenia się, czym jest żeglarstwo i jak wielką może sprawiać frajdę. Bardzo mile widziane są dzieci bez jakiegokolwiek doświadczenia z łodziami (jak Leo).
Dzieci będą miały okazję pouczyć się żeglowania zarówno na malutkich Optymistach, jak i pod czujnym okiem sternika popływać na kilkuosobowych łodziach. Czego jeszcze można się spodziewać? Będzie dużo dobrej zabawy, jak co roku, od wielu, wielu lat. Bo Kliwer, Moi Mili, zajmuje się żeglarstwem już od ćwierćwiecza! Czyli możemy założyć, że trochę znają się na robocie ;). Oprócz czasu na łodzi i nauki podstaw żeglarstwa, będzie m.in. piracka wyprawa na poszukiwanie skarbów, budowanie szałasu, wycieczka do parku linowego i wspólne szaleństwa na plaży. I ogniska, nauka szant i wszystko, czego mali ludzie mogą tylko zapragnąć.
O półkoloniach żeglarskich słów kilka:
Dzieci praktycznie cały dzień spędzają na świeżym powietrzu (chociaż kadra ma swoje asy w rękawie również na niepogodę). Zajęcia trwają w godz. 8:00 – 17:00, z przerwami na II śniadanie i obiad. Jeśli teraz, podobnie jak ja, myślisz sobie: „no wszystko fajnie, ale to przecież Zalew Zegrzyński, jak ja tam dowiozę mojego młodego żeglarza?!”, to śpieszę napisać, że… Kliwer zapewnia transport z Warszawy! Na trasie jest 13 przystanków w Warszawie: Żoliborz, Ursynów, Wilanów, Gocław, Praga Południe, Konstancin, Galeria Mokotów, Niepodległości przy GUS, Rondo ONZ, Sadyba, Białołęka. Czad, prawda?
A na koniec – najlepsze!
Razem z Kliwer Camp przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym do wygrania są żeglarskie półkolonie . Jakie i kiedy – to już zależy od Was!!!
W ubiegłym roku konkurs cieszył się ogromnym powodzeniem, dlatego w 2020 znów macie szansę zagrać o żeglarskie połkolonie! :)
Co należy zrobić, aby wziąć udział w konkursie?
– wejdź na stronę Kliwer CAMP i wybierz rodzaj i termin półkolonii, które chcesz wygrać i napisz je w komentarzu;
– miło nam będzie jeśli udostępnisz ten post i zaprosisz do zabawy znajomych;
– konkurs trwa do 8 czerwca do północy, 9 czerwca wybierzemy zwycięzcę, którego zaprosimy na wybraną przez niego żeglarską przygodę!
POWODZENIA!
edit: wybrane półkolonie wygrywa Ula Ornoch! :) Skontaktuj się bezpośrednio z biurem KLIWER, aby ustalić szczegóły! Gratulacje i… wspaniałej zabawy!






























