08 Lis

4 piękne, jesienne bluzy za 9,99 zł – czy to możliwe?

Jesienne bluzy dla dzieci we wszystkich rozmiarach - to hit cenowy PEPCO.

Kto ma dzieci, wie, że bywają jak studnia bez dna. To się zaczyna często już w ciąży – kompletujemy wyprawkę, którą można byłoby obdarować niewielkie przedszkole. Wydajemy fortunę na słodkie buciki w rozmiarze „0”, które założymy dziecku może dwa razy. Albo na opaski do włosów, w których niemowlę wytrzyma (przy dobrych wiatrach ;)) pół minuty. Jest jednak jakaś magia w tych malutkich słodkich ubraniach. W maleńkich śpioszkach, w uroczych dodatkach i bajkowych wzorach. Zła wiadomość – to nie mija z wiekiem dzieci. A dobra – jest rozwiązanie, które chroni przed bankructwem. PEPCO!

Miękkie, jesienne bluzy

Zacznę od tego, co jest moim prawdziwym hitem – przepiękne, mięsiste bluzy (przez Milę nazywane „misiowymi”). Od wczoraj znajdziesz je w PEPCO w czterech wersjach – 2 dla dziewczynki i 2 dla chłopca. Jestem zakochana we wszystkich czterech i gdyby rozmiarówka pozwoliła – chętnie kupiłabym też jedną dla siebie. Żarcik taki – wszystkie cztery bym kupiła! Tym bardziej, że… każda z nich kosztuje 9,99 zł. Tak, to nie pomyłka – dziewięć złotych i dziewięćdziesiąt dziewięć groszy. Uprzedzając pytania – Mili bluza (ta biała) była prana już dwa razy – wygląda jak nowa.

Do takiej jesiennej bluzy wystarczy dobrać gładkie spodenki – jeansy albo miękkie joggersy i mamy jesienną stylizację miód-malinka!

Miękkie, jesienne bluzy z Pepco dla dziewczynki - szara z króliczkiem i biała z jelonkami.
Jesienne bluzy przydadzą się w szafie każdego dziecka.
Jesienne bluzy dla chłopca? W Pepco znajdziesz je w różnych kolorach - na zdjęciu piękny, głęboki granat!
Ruda bluza jesienna dla chłopca - w rozmiarze 134.

Uwielbiane przez dzieci dodatki z bohaterami bajek

Wiecie jak jest – poszłam po jesienne bluzy, wyszłam godzinę później obładowana siatkami niczym wół juczny. Ale jak się nie skusić, kiedy te dodatki do dziecięcego pokoju są takie urocze i – nie bójmy się tego słowa – tanie?! Umówmy się – koce z bohaterami bajek to nie byłby mój pierwszy wybór. Jednak – to nie są koce dla mnie. Pamiętam z zamierzchłych czasów z jaką dumą nosiłam różową bluzę z Myszką Minnie (i w jaką rozpacz popadłam, kiedy kolega oblał mi ją tuszem :(). Dzieci identyfikują się z ulubionymi bohaterami bajek, a ja cieszę się, że mogę niedużym kosztem spełnić ich małe marzenia.

Milutkie koce z mikrofibry

W aktualnej ofercie PEPCO są trzy koce i poszewki na poduszki w bajkowych wzorach. Leon wybrał szary koc z Myszką Mickey (wiadomo, czyje geny :P), serce Mili rozdarte jest między fioletem i różem. Zresztą co ja Wam będę pisać, sami zobaczcie:

Ok, skoro już się pochwaliłam, jaki był wybór dzieciaków, to jeszcze pokażę Ci, co mi wpadło w oku (i do siatki :P). Pomyślałam, że za pomocą kilka dodatków zmienię delikatnie charakter milowego pokoju. W końcu coraz częściej panienka podkreśla, że jest „dorosłą prawie dziewczynką”. Więc w tym miesiącu „załapała się” na mini-metamorfozę swojego pokoju. Kupiłam miękki i puchaty dywan, idealny na wszystkie okoliczności urzędowania na podłodze (jak gry planszowe czy budowanie z klocków). Do tego różowy taboret (cudo!) i lampki – z tą w kształcie kota Mila chciałaby spać. Druga ma klasyczny kształt, ja wybrałam szarą, ale wiem, że występuje też w innych kolorach. A dopełnieniem wszystkiego są puchate pojemniki na zabawki – tego nigdy nie za wiele.

Najlepsze jest to, że aby być na bieżąco z ofertą PEPCO, wcale nie musisz wychodzić z domu. Wystarczy pobrać aplikację PEPCO – zawsze znajdziesz tam aktualną gazetkę promocyjną oraz ciekawe pomysły na aranżacje wnętrz i stylówki dla dzieci i dorosłych. Znajdziesz w niej Inspiracje PEPCO. To prawdziwa kopalnia pomysłów do wykorzystania.

Na koniec jeszcze jedna dobra informacja – każda z nas może opublikować na swoim profilu na Instagramie zdjęcie z rzeczami od PEPCO. Jeśli dodasz hashtag #InspiracjePEPCO , masz szansę trafić na stronę główną jako inspiracja tygodnia i zgarnąć bon na zakupy o wartości 50 zł!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o