Czego szukasz?

Duplovember, czyli co zrobiły ludziki Duplo. Szczypta magii w codzienności.

Postanowiłam, że dzieciństwo moich dzieci będzie magiczne. Choć “postanowiłam” nie jest odpowiednim słowem, nie była to decyzja, którą po prostu podjęłam któregoś dnia. To od zawsze we mnie było i wydawało się oczywiste. Podobnie jak przekonanie, że życie, samo w sobie, jest Cudem. Dlatego Leon i Mila rosną w świecie, który niczym poduszka pierzem, wypełniony jest okruchami magii. Tej najprostszej, codziennej niezwykłości, kiedy tańczymy razem w supermarkecie. Albo jak objadamy się cukierkami w niedzielne popołudnie. Piszemy listy do św. Mikołaja i wyczekujemy jego sań na niebie. Wierzymy w elfy, dobre wróżki, krasnoludki. Mamy wymyślonych kumpli. Rzeczywistość przeplata się z fikcją, wszystko w waniliowo-rozmarzonym sosie. Wiem, że powszedniość dnia codziennego jeszcze zdąży ich dopaść, więc póki co z radością rozpościeram nad nimi parasol piękna, uśmiechu i radości.

Duplovember, czyli co zrobiły w nocy ludziki Duplo?

Uwielbiam podrzucać liściki, robić niespodzianki, zaskakiwać ich tak często, jak tylko mogę. Dlatego uwielbiam Dinovember, a w naszym wykonaniu Duplovember. Ci z Was, którzy czytają bloga od zeszłego roku, na pewno kojarzą temat. Post, w którym wyjaśniam dokładnie o co chodzi i skąd zaczerpnęłam pomysł ZNAJDZIECIE TUTAJ. W skrócie – Duplovember to połączenie słów Duplo i November, czyli listopad (Duplostopad brzmiało mi jakoś słabo :P). W mega skrócie – każdego dnia listopada ożywiam ludziki Duplo, które odgrywają przeróżne scenki w naszym domu. Ożywianie ludzików to sposób na dodanie listopadowi magii. Na rozbudzenie wyobraźni. Na tworzenie niezapomnianych, analogowych wspomnień na lata i zachwyt w oczach dzieci. Nagle okazało się, że łysy listopad nie jest już znienawidzonym miesiącem szarugi i niekończącego się deszczu. Stał się świętem kreatywności i fantazji. Dokładnie w takiej kolejności – najpierw wieczorem, po położeniu dzieciaków, ja wspinam się na wyżyny kreatywności. A zaraz po przebudzeniu, Leon (a w tym roku mam nadzieję, że także Mila – rok temu była za mała) puszcza wodze fantazji, małe stopy tuptają po kolejnych pomieszczeniach, szukając kolorowej ekipy rozrabiaków i ich nocnych poczynań.

Pierwszy raz zrobiłam to w ubiegłym roku. Leon zachwycił się do tego stopnia, że wielokrotnie w tym roku dopytywał, kiedy wrócą Duplaki. Wiem, że czeka na nie niemalże jak na św. Mikołaja, a to świadczy o naprawdę wielkim uczuciu wobec nich… Ja też uwielbiam te chwile o poranku, kiedy biegają we dwoje po domu, szukając miejsca, gdzie ludziki coś napsociły. Bo one… jakby to powiedzieć… one nie są do końca grzeczne. Bardzo się starają, ale często wpadają w kłopoty, robią bałagan, brudzą jak świnki. No szaleją nocami w domu i tyle.

Zachęcam Was, abyście chociaż na chwilę włączyli się w akcję. Jestem przekonana, że Wasze dzieciaki będą zachwycone. Nieważne czy ożywicie dinozaury (zgodnie z oryginalnym pomysłem), przytulanki, autka czy jeszcze co innego. Niczego nie trzeba kupować, organizować. Wystarczy to, co macie pod ręką i dosłownie kilka minut. A zachwyt w tych naszych ukochanych oczach gwarantowany!

Ps. Jeśli tylko macie ochotę, wrzucajcie na fb lub ig zdjęcia z #duplovember. Jestem pewna, że nie tylko u nas w domu w listopadzie dzieje się magia…

Polecane posty

Najlepsze seriale Netflix

Jak rozpoznać zaburzenia integracji sensorycznej?

Ojciec moich dzieci nie pomaga mi w domu!

Najciekawsze gry dla 2 latków – TOP 10

Park rozrywki Playmobil – Dziecięca Mapa Świata

Mogą Cię zainteresować

Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa
Ewa
4 lat temu

Nigdy nie użyłam tego słowa, nigdy…ale to jest poprostu ZAJE#ISTE!

Ania
Ania
3 lat temu

Ejjjj to jest przegenialne!!!!! Moja 2.5 latka będzie zachwycona! ;) Mam nadzieję, że choć trochę uda mi się dorównać Twojej kreatywności ;)

Marta
Marta
2 lat temu

Dołączam sie akcji. U nas też w listopadzie będą kreatywne psoty.

Małgosia
Małgosia
2 lat temu

Ale super! Kradnę pomysł. Moja czterolatka będzie zachwycona :)

Maria
Maria
2 lat temu

Genialny pomysł! U nas Duplo zazwyczaj ukrywają się pod prysznicem, bo to najlepszy sposób, żeby moja dwulatka zgodziła się do niego wejść. Pływają w najróżniejszych naczyniach. Zainspirowałaś mnie do poszukania im też innych zajęć! Nie mogą przecież tylko pływać…

Paulina
Paulina
1 rok temu

Super pomysł i zaraz listopad stanie się super miesiącem :)

Bożena
Bożena
1 miesiąc temu

Czadowy pomysł!!!