Tajemniczy ogród – tam jest wszystko, co kocham

Pałac w Przelewicach zaprezentowany w konkursie Mistrzostwa Blogerów jako perła województwa zachodniopomorskiego

Jest na Pomorzu Zachodnim takie miejsce, o którym słyszało niewielu. Stoi tam piękny pałac, otulony tajemniczym, dwustuletnim ogrodem. To miejsce to Przelewice.

Chodźcie, pokażę Wam. Bo w Przelewicach… jest wszystko, co kocham.

Zanim przejdę do rzeczy (a będzie dziś długo i ciekawie, obiecuję!) – chciałam poprosić o Wasze kciuki. O serduszka, udostępnienia i komentarze. To moje, blogowe paliwo. W ogromnym stopniu, to od Was, Moi Mili, zależą moje losy w konkursie.

Przez ostatnie dwa tygodnie włożyłam w ten projekt bardzo, bardzo dużo serca i pracy. Teraz kolej na Was. Wierzę, że dacie czadu!

 

W Przelewicach jest historia z wielką miłością w tle

Miała 18 lat, była niezwykle piękna i pełna wdzięku. W jej oczach mieszkał smutek, opłakiwała właśnie śmierć ojca, czuła się samotna.

On – starszy od niej o ponad 20 lat. Dobiegał 40stki, przystojniak ze wspaniałym pochodzeniem i zasługami dla wojska.

Augusta i August.

Spotkali się, przypadkiem, a jakże, życiem rządzą przecież przypadki. Był letni, pachnący wieczór kiedy ich spojrzenia skrzyżowały się w berlińskim teatrze.

Wybuchła miłość o jakiej nie słyszał świat. Rozpoczęła się ich wspólna bajka.

Bardzo chciałabym tak napisać. Niestety – zamiast bajki rozpoczęło się po prostu życie. Pogmatwane i brutalne, z całą jego namiętnością  i samotnością. Z racji odmiennego pochodzenia i wyznania, nie mogli żyć razem. Przynajmniej – nie oficjalnie. Zanim ktokolwiek zastanowił się nad przyszłością, Augusta zaszła w ciążę. Młodziutka, delikatna i zdana tylko na niego. August poniekąd stanął na wysokości zadania, gdzie “poniekąd” ma kluczowe znaczenie. Z dala od berlińskich salonów kupił ogromną posiadłość z przepięknym pałacem. Tam na świat przyszła ich córeczka, Malwina. A także kolejne sześcioro dzieci. To tam przeżywali wzloty i upadki swojego związku, tam Augusta czekała na niego, kiedy wybywał w kolejne podróże. Książę August dzielił swoje życie bowiem pomiędzy rodzinę ukrytą w wiejskiej posiadłości a wielkomiejskie romanse.

Czy byli szczęśliwi? Bywali, to na pewno. Jednak życie Augusty naznaczone było też smutkiem, cierpieniem i tęsknotą. Troje dzieci zmarło wcześnie, kolejne ciąże bardzo osłabiły jej organizm. Opadła z sił, wola życia powoli ją opuszczała. Wkrótce nie była w stanie samodzielnie podołać wychowaniu dzieci. Książę zadbał i o to – sprowadził piękną, polską hrabiankę – Emilię. I znów jest druga strona medalu – szybko nawiązał z nią romans, który rozwijał się na oczach gasnącej Augusty. Zmarła mając zaledwie 33 lata. Pochowana w przypałacowym ogrodzie, została na zawsze w ukochanej posiadłości.

W miejscu pełnym magii.

W Przelewicach jest Przyroda, taka przez duże “pe”

Dla mnie samotny spacer po przelewickich ogrodach był doświadczeniem, jakie zapamiętam na całe życie. Nie mam odpowiednich słów, aby opowiedzieć Wam o wszystkich odcieniach zieleni, jakie można spotkać w okolicy pałacu. Towarzyszyło mi tam poczucie, że z każdym krokiem, z każdym wydechem ulatnia się ze mnie zmęczenie, frustracja i jakieś pokłady złości, które każdy w sobie nosi. Na ich miejsce wypełniał mnie spokój. Cisza. Czułam jak z każdą godziną w tej zielonej oazie wracam do stanu równowagi. Widziałam też, że nie byłam osamotniona w tym odczuciu. Piękno tego miejsca odkrywać można na długich spacerach, ale również – podczas weekendowych (i dłuższych!) pobytów.

 

W Przelewicach jest piękny pałac, w którym można zanocować

W podziemiach pałacu w Przelewicach działa niewielka kawiarenka. Idealna, aby zamówić kawę i rozkoszować się widokiem porannej łąki. I nigdy, ale to nigdy nie będziesz tam sama. Towarzyszyć Ci będą choćby królewskie ptaki – pawie, które majestatycznie przechadzają się po dziedzińcu.

Na pierwszym piętrze znajdują się świetnie wyposażone laboratoria i sale warsztatowe. A na poddaszu – kilka pokoi hotelowych. Urządzone są skromnie, co ważne – wszystko wokół jest czyste i zadbane. Miałam wielką przyjemność świętować  w Przelewicach swoje urodziny. Pić prosecco w dwustuletnim ogrodzie i przechadzać się korytarzami, po których kiedyś chodziła wraz z dziećmi zakochana Augusta…