18 Gru

Wypożyczalnia choinek Volvo – o co chodzi i ile to kosztuje?

Nie wyobrażam sobie świąt Bożego Narodzenia bez choinki. Nie tylko dlatego, że mam dzieci i widzę, jak ogromną radość sprawia im wspólne ubieranie drzewka. Pisałam kiedyś o tym, że były w moim życiu święta bez Świąt (o, TUTAJ). One uświadomiły mi, że warto podtrzymywać tradycję, dekorować dom, piec pierniczki i ile znaczą te drobne symbole. Zatem choinka musi być i basta. Jeśli chodzi o ozdoby, to preferujemy „styl absolutny”. To żaden styl, ale ukułam taką nazwę na potrzeby świata instagramowego. Na czym polega jego absolut? Już tłumaczę, to bardzo proste: otóż wieszamy ABSOLUTNIE wszystko, co wpadnie nam w ręce.

Jeśli chodzi o ozdoby choinkowe, jest w naszym domu równouprawnienie – każdy robi, wybiera, kupuje na co tylko ma ochotę. Można to też ładnie określić, że… preferujemy eklektyzm :P. W tym roku na naszym drzewku zawisły: eleganckie białe bombki (pozostałość po bezdzietnych czasach, kiedy fantazjowałam o dekoracjach w różnych odcieniach bieli), ozdoby z drewna, filcu, makaronu. Wieszadełka jadalne i te zbudowane z klocków Lego (zawdzięczamy je kalendarzowi adwentowemu). Mamy ozdoby słomkowe, bombki tematyczne (drogie jak piorun, szczęśliwie sprezentowane przez Babcię). Jednym słowem – wisi u nas wszystko i we wszystkich kolorach tęczy. Ja jednak dziś nie o tym. Dziś chciałam Wam opowiedzieć o naszej choince.

Choinka prawdziwa czy sztuczna?

Coraz więcej osób uświadamia sobie wpływ drobnych decyzji, które podejmujemy każdego dnia, na przyszłość naszą i naszej planety. Jest wiele sposobów, w jakie możemy troszczyć się o Ziemię. Jednym z nich jest przemyślenie decyzji w sprawie kupna choinki. Czy wiecie, że co roku w grudniu wycinanych jest aż 6 milionów choinek?! Po dwóch – trzech tygodniach wszystkie kończą na śmietniku. Oprócz tego, że smutny to widok, jest coś jeszcze: każda wycięta choinka oznacza mniej tlenu i równocześnie więcej dwutlenku węgla, a w konsekwencji – gorszej jakości powietrze i zwiększenie ryzyka występowania różnych chorób.

Niby można wybrać drzewko plastikowe. Do niedawna nie zdawałam sobie jednak sprawy, że sztuczna choinka potrzebuje aż 10 lat, aby być bardziej ekologiczną od prawdziwego drzewka. Czyli słaba to alternatywa.

Od ubiegłego roku istnieje jednak rozwiązanie przyjazne dla środowiska i pozwalające cieszyć się prawdziwą choinką w domu. Brzmi pięknie? Czytajcie dalej!

Wypożyczalnie choinek Volvo – o co chodzi?

Najkrócej rzecz ujmując: chodzi o to, aby wspólnie zadbać o środowisko naturalne. Aby realizować ten cel, Volvo już po raz drugi w okresie świątecznym uruchamia Wypożyczalnię Choinek. W projekt zaangażowanych jest coraz więcej osób i instytucji, a ilość wypożyczonych drzewek się zwiększa. Jako dumny Ambasador Zrównoważonego Rozwoju, mam wielką nadzieję, że skala tej akcji będzie rosła z każdym kolejnym rokiem!

Każdy może wybrać się do salonu Volvo i za 55 zł wypożyczyć drzewko. Wypożyczane są świerki zwyczajne o wysokości 140-170 cm. Lista dealerów biorących udział w akcji dostępna jest na stronie www.choinkavolvo.pl. Choinki można wypożyczać w dniach 17-22 grudnia 2018 roku (zwracamy je do 5 stycznia do tego salonu, z którego ją wypożyczyliśmy).

Jakie korzyści to daje?

Mamy możliwość zadbania o środowisko, poprzez zwrócenie tego, co do niej należy. Ponadto Volvo we współpracy z Lasami Państwowymi za każdą wypożyczoną i zwróconą choinkę zasadzi aż 10 nowych!

Jak zadbać o wypożyczoną choinkę?

Wraz z drzewkiem dostaniecie krótką instrukcję pielęgnacji. Zasad jest dosłownie kilka i w sumie każdy z nich zgodna jest… ze zdrowym rozsądkiem. Jednak dla porządku napiszę, a co:

  1. Drzewko zostanie u Ciebie na 2 tygodnie, ponieważ nie może się przegrzać. Nie powinno stać bezpośrednio na ogrzewanej podłodze, ani w pobliżu kaloryfera.
  2. Pamiętaj o wodzie! Przez cały pobyt podlej choinkę 4 razy, tak, aby woda wypełniła podstawkę, na której stoi.
  3. Bądź dla niej delikatny – nie obcinaj pędów, ani korzeni, nie używaj sztucznego śniegu, ani innych dekoracji w spreju. Ozdoby wieszaj umiarkowanie i ostrożnie – tak, aby nie uszkodzić gałązek. Aha – i bądź ostrożny również przy ich zdejmowaniu.

#choinkaVolvo

Wpis powstał we współpracy z marką Volvo, organizatorem Wypożyczalni Choinek Volvo.

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Kaja WolnickaKatarzyna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

Nie wiedziałam o tym! A inicjatywa bardzo fajna, nawet jeżeli nie wszystkie drzewka się przyjmą po przesadzeniu do ziemi, albo w samych doniczkach, to i tak próba zrobienia czegoś dla nich jest moim zdaniem na plus! Brawo Volvo